Niegdyś kraj, który kontrolował całe Borneo i wszystkie terytoria aż po Filipiny, ale dziś jest zredukowany do obszaru około 5700 km kwadratowych, gdzie mniej niż 400 żyje tysiąc mieszkańców. Monarchia absolutna pod prawem islamskim, która stara się zachować w tym swój piękny konserwatyzm ze zmieniającym się światem.
Dla wielu podróżujących obecnie Brunei to tylko krótki jednodniowy przystanek na dodatkową pieczątkę w paszporcie. Dwie rzeczy sprawiają, że Brunei jest sławne? pieniądze i ropę, a gdyby nie ropa, być może to małe państwo już dawno przestałoby istnieć i byłoby częścią malezyjskiego Borneo. A czy jest jeszcze coś, o czym należy wspomnieć? sułtan brunei nie jest już najbogatszym człowiekiem na naszej planecie, ale nadal jest głową najdłużej panującej monarchii dziedzicznej na świecie, jej 29 sułtanem z rzędu. Sułtan Hassanal Bolkiah został władcą Brunei w 1967 roku i jest głową państwa i rządu. Oczywiście w kraju nie ma wyborów parlamentarnych, ale od 2005 roku są dysfunkcyjnego parlamentu, który obecnie liczy 29 mianowanych członków, ale w przyszłości rozważanych jest również kolejnych 15 wybranych przedstawicieli.
Być może jego brat Jefri jest bardziej znany niż sułtan, który jest powiązany z kilkoma mega-aferami. Były minister finansów kraju, roztrwonił pieniądze na różne prywatne projekty i wydał około 4 miliardów dolarów na siebie i swoją rodzinę. Miał rzekomo posiadać ponad 2000 luksusowych samochodów, kilka prywatnych samolotów, rezydencje i m.in. takie dziwactwa jak złote szczotki toaletowe. Jefri mieszka w Londynie od 2004 r., otrzymując roczną kieszonkową w wysokości 500 000 USD, co najwyraźniej ledwo wystarcza na utrzymanie jego 5 żon i 35 dzieci.
Mała gospodarka Brunei jest jak dotąd dość samowystarczalna i jest jedną z najpotężniejszych w Azji Południowo-Wschodniej. Ropa naftowa i gaz ziemny stanowią ponad połowę PKB, a dużym źródłem dochodów są również dochody z zagranicy inwestycje, które doskonale zastępują produkcję krajową.Rząd zapewnia bezpłatną edukację i opiekę zdrowotną swoim obywatelom, dotuje mieszkania i budownictwo mieszkaniowe,ryż a nawet pielgrzymkę do Mekki po kilku latach pracy.Nie ma podatku dochodowego.Jednak Brunei doskonale zdaje sobie sprawę, że pola naftowe są wyczerpywalne, dlatego stara się w przyszłości usprawnić sektor bankowy, turystyczny i zmniejszyć bezrobocie.
Stolica kraju, Bandar Seri - BSB, to nie jest mini Dubaj, ale bardzo spokojne, prawie senne miasteczko. Mimo bogactwa kraju nie znajdziemy tu mega nowoczesnej zabudowy, raczej skromne budynki, a nawet bardzo proste tradycyjne domostwa nad rzeką, gdzie mieszka prawie połowa ludności stolicy. Główny meczet i centrum handlowe zdecydowanie należą do najpiękniejszych budynków. Naprawdę nie ma tu nic do roboty wczesnym wieczorem, nie ma życia nocnego, restauracje są zamknięte, a bary tak naprawdę nie istnieją, ponieważ nie ma tu alkoholu.
Źródło artykułu: https://bubo.sk/ blog/sułtanat-brunei-zbudowany-z-ropy
Autor artykułu: Ľuboš